czwartek, 1 marca 2012

Astor - BIG & beautiful BOOM

Zapewne większość z Was już o niej słyszała,
zwłaszcza, iż była reklamowany przez Heidi Klum ^^
 O czym mowa?
Mascara Astor - BIG& beautiful BOOM
Dostałam ją w prezencie urodzinowym i dzięki temu miałam okazję ją wypróbować.
Pierwsze, co rzuca nam się w oczy, kiedy bierzemy tusz do ręki to jego opakowanie 
- złote i świecące, przez co zdecydowanie wyróżnia się na sklepowych półkach. 


Kiedy pierwszy raz odkręciłam tusz w zaskoczenie wprawiła mnie szczoteczka,
która jest naprawdę gruba - przynajmniej w porównaniu z innymi tuszami,
których miałam okazję używać. 
Od razu zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem nie znajdzie się na niej
zbyt wielka ilość tuszu, a moje rzęsy nie zamienią się w jedną wielką kępkę.
Otóż nie!
Tusz nakłada się naprawdę fajnie, a szczoteczka nabiera niewielkie ilości. 
Bardzo fajnie się nią operuje. 
Nakłada tusz praktycznie na całość rzęs, tak więc już jedna warstwa
daje naprawdę fajny efekt. 

Jakie efekty na rzęsach? 
Bardzo ładnie podkreśla rzęsy, czerń jest naprawdę intensywna.
Niestety nie wydłuża ich, a jedynie delikatnie pogrubia.
Na moich rzęsach zauważyłam efekt podkręcania
- to chyba dzięki tej szczoteczce ;) 
Nie skleja rzęs, chyba, że ktoś jest tak inteligentny jak ja
i najpierw upaćka je sobie eyelinerem ^^  
Zdjęcie robione przed rozczesaniem rzęs ^^

Szczerze mówiąc z realu wygląda to o wiele lepiej,
trudno było uchwycić na zdjęciu ^^

Jak z trwałością? 
Maskara wytrzymuje cały dzień,
nie kruszy się i nie rozmazuje - nawet na dolnych rzęsach. 

PLUSY:
--> trwałość - naprawdę godna polecenia
--> efekt podkręcenia
--> efekt delikatnego pogrubienia
--> gruba szczoteczka, która nabiera odpowiednią ilość tuszu
--> nie skleja rzęs
--> nie kruszy się
--> nie śmierdzi, a ja pokusiłabym się nawet o stwierdzenie,
iż ładnie pachnie ^^
MINUSY: 
--> nie wydłuża rzęs 
--> cena - ok. 30zł, aczkolwiek zdarzają się promocje
i można upolować taniej;) 

Używałyście?
Polecacie?

P.S. Przypominam o rozdaniu, które trwa do 15 marca ;)
KLIK - rozdanie :)

61 komentarzy:

  1. fajny efekt! Może wypróbuję :>>> Ale masz rzęsiska długie! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam :) ale przyznam, ze naturalne rzesy masz bardzo ladne i dlugie i nawet brak wydluzenia Ci nie szkodzi :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj w Pepco uwielbiam ich dodatki :) świeczki, ramki kurcze tam to można spędzić godziny!

    OdpowiedzUsuń
  4. No coś Ty? ;o To zamieść zdjęcia na bloga tych pudełek z chęcią zrobię oględziny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny efekt daje ten tusz,może bd. mieć kiedyś możliwość wypróbowania :D A tak w ogóle to bardzo fajny blog. Dodaję się do obserwatorów i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. zapamiętam! może kiedyś wypróbuję jak wykończę wszystkie swoje tusze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też nie używałam, ale efekt daje fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O efekt fajny :) Chyba go wytestuję bo jak narazie nie znalazłam swojego idealnego tuszu :)
    Dobrze że nie masz jeszcze tak dużo postów i ogarnęłam wszystko w parę minutek :) Będę zaglądała i czekam na kolejne notki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. długo na niego patrzyłam w rossmanie, ale w końcu standardowo telescopic zwyciężył i dobrze, bo ja stawiam najbardziej na przedłużanie rzęs:)


    dziękuję za odwiedziny!

    rebellook.blogspot.com

    :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja już o takich wiem od lat... ale jeszcze nie trafiłam na taki co by rzeczywiście działał. usuwa włoski na tyle samo czasu co maszynka. Jednak nie poddaję się szukam sprawdzam, tak bym chciała żeby znaleźć ideał przed latem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również używam tej maskary, jednak ona u mnie strasznie szybko wysycha i po pewnym czasie tworzy gródki, pogrubia jednak nieco skleja rzęsty. Bardzo miło tutaj u Ciebie. Dodaję do obserwowanych , jak również cieplutko pozdrawiam. Miłego dzionka życzę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze mówiąc to nie mam zamiaru zmieniać miejsca zamieszkania :)
    (chyba ze szkoła bedzie tego wymagła)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aha... zapomniałam wspomnieć ze supcio blog :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Skusiłaś mnie do tej maskary, muszę przyznać. Aktualnie poszukuję jakiejś nowej, więc może wybiorę tą :)

    +może się poobserwujemy.? ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Oo... a ja chciałam wypróbować i szczerze mówiąc, to przeraziła mnie ta duża szczoteczka:) i wzięłam One by One. Przy moich krótkich rzęsach potrzebuję wydłużenia, więc możliwe że ta by się u mnie nie sprawdziła. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oglądałam ją w Rossmanie, kocham takie duże szczoteczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zastawiałam się nad jej kupnem :D

    OdpowiedzUsuń
  18. wow!! super efekt;p
    dzięki za komentarz;)
    obserwuję i zapraszam;)

    OdpowiedzUsuń
  19. używam. już jakiś czas. polecam serdecznie tę maskarę : )

    OdpowiedzUsuń
  20. zazdroszczę długich rzęs:)
    moje to takie krótkie kuciapki:P

    OdpowiedzUsuń
  21. mam jedną maskarę z taką właśnie szczoteczką i strasznie źle się nią maluję może dlatego jestem do takich zrażona...ale opakowanie zdecydowanie przyciąga oko:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jeszcze nie używam maskary :) Na razie używam odżywki , polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. oo wyglada naprawdę swietne na Twoich rzesach :> nie mialam jeszcze nic z astora :>

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam bardzo krótkie rzęsy, a ten tusz wydaje się być dla nich idealny ;D
    <3

    OdpowiedzUsuń
  25. FENOMENALNE TEN TUSZ ! MUSIMY WYPRÓBOWAĆ !

    CIEKAWY BLOG, ZAPRASZAMY DO NAS PO NOWOŚCI + KONKUURS !!

    ONELOVEONEDNA.BLOGSPOT.COM
    ONELOVEONEDNA.BLOGSPOT.COM

    XOXO GIRL !

    OdpowiedzUsuń
  26. chętnie bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  27. oo ja muszę używać takich co mega wydłużają bo jakoś źle się czuję z krótkimi haha ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. jesli, ktos ma krotke rzęsy powinien nakladac olejek rycynowy ( tak wiem, ze to olejek na przeczyszczenie :P )
    Tusz to najwazniejszy element makijazu!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. heej, jaki fajny blog :)

    ja mam całkiem długie rzęsy, chociaż ostatnio nieco osłabły xd
    chyba wypróbuję tą mascarę^^

    OdpowiedzUsuń
  30. Więc życzę nam wytrwałości :) dodaję:)

    OdpowiedzUsuń
  31. To była moja najgorsza mascara jaką w życiu kupiłam, po tygodniu użytkowania się rozpłyneła w środku... nie było ani, ciepło, ani nic... zrobiła się z niej "papka" podziekowalam wiec i juz nigdy wiecej do niej nie wrocilam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm.. u mnie nie dzieje się nic z tych rzeczy, a mam ją już dosyć długo. Cały czas zachowuje się tak, jak na początku. Wiele zależy od rzęs, ale też może trafiłaś na jakąś "trefną", albo przeterminowaną.. ;/

      Usuń
  32. operacja korekcyjna była przewidziana odkąd się urodziłam z wadą (rozszczep wargi i podniebienia, niezbyt estetyczne widoki). jest to jeden z moich niewielu kompleksów - właściwie wszystkie wynikają z tej wady, więc cieszę się, że w końcu będę miała możliwość "naprawienia" go :)

    a tusz mnie zainteresował. obecnie używam Maybelline Colossal Volum' Express i właśnie ma tendencję do osypywania się na dolnych rzęsach. nie idzie zetrzeć palcem, bo robią się smugi :) więc możliwe, że następnym razem spróbuję tego Astora.

    OdpowiedzUsuń
  33. oj była przemyślana, była! :)
    też nie jestem zwolenniczką operacji plastycznych - zwłaszcza, kiedy naprawdę śliczne dziewczyny robią z siebie potwory (napompowane usta, cycki, tyłek, liposukcja, botoks gdziekolwiek się da...)
    mam jeszcze kilka miesięcy, aby psychicznie się przygotować - zapisana na konsultacje jestem dopiero na maj, a zanim dojdzie do samej operacji, pewnie zejdzie się co najmniej do września.

    OdpowiedzUsuń
  34. nie, nie używałam, ale przynajmniej będę wiedzieć, że nie jest najgorszy

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest roznica,ladniee,ladnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Używałam, ale po reklamie spodziewałam się czegoś zaskakującego. Zdecydowanie nie wydłuża, tylko skupia się na pogrubieniu. Naprawdę są lepsze i to tańsze. BOOM! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja rzadko używam tuszu bo na razie nie mam do tego potrzeby, jednak gdy już używam to też używam z Astora ;)


    ______
    dziekuje za komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Powiem Ci szczerze ,,ze myslalam ,ze to łatwiejsza droga to bylo takie spotkanie zapoznawcze i teraz dostać mają formularze kiedy dalsze testy najpierw w kwietniu mają być te zrecznosciowe i jak je zaliczą to potem muszą czekać 9-10 msc jesli bd miec testy psychologiczne :D Jak dla mnie skomplikowane troche :D Długa jeszcze droga przed nim :D A co do tusza to bardzo ładnie sie prezętuje na Twoich rZęsach :))

    OdpowiedzUsuń
  39. ładnie, ładnie. ♥
    ja już obs. twój, liczę na to samo. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. o konsultacjach psychologicznych nic mi nie wiadomo... właściwie, niewiele wiem na ten temat. wszystkiego dowiem się dopiero w maju.
    właśnie uświadomiłam sobie, jak dziwny będzie moment zdjęcia opatrunku. mam nadzieję, że nie stwierdzę "to do mnie nie pasuje" :))

    OdpowiedzUsuń
  41. nie lubię takich szczoteczek, muszę mieć cienką, bo z inną nie umiem sobie poradzić:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajny efekt :).

    moveyourimagination.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. używałam ją kilka razy od mamy i jest naprawdę ok podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  44. moim zdaniem ? BOMBA!
    zapraszam do mnie i było by mi miło, gdybyś mnie dodała :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mówiłam, że dodam zdjęcie w małej to dodałam specjalnie dla Ciebie;) A mascara jest fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  46. :) no w kwietniu ma miec te fizyczne jakoś i pewnie te ogolne jak mowisz no i mowili ze wlasnie jak to pozalicza to termin od 9-10 msc na te psychologiczne ale moze szybciej :D ehhh w kazdym bądz razie 3 mam kciuki za Was też :D :)

    OdpowiedzUsuń
  47. nie lubie takich szczoteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  48. nie używałam;)
    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Hm,co prawda nie wydłuża,ale nie kruszy się i nie znika a to już sporo ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Oj mi się kompletnie nie sprawdza:) bardzo ciekawy blog, obserwuję! Zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  51. masz śliczne rzęsy;)
    dziękuję bardzo za odwiedziny;*
    dodaję do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  52. wg ten tusz jest beznadziejny ja od lat używam tylko Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  53. niestety nie podzielam Twojego optymizmu odnosnie tej spirali, dla mnie jest ona po prostu kiepska. Ale jak wiadomo, wszystko zalezy od rzes. Na moich ten tusz nie robi doslownie nic, a szkoda, bo myslalam, ze bedzie zdecydowanie lepiej!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mój post zainteresował Cię na tyle,
że postanowiłaś/eś pozostawić po sobie ślad :)
Proszę tylko o jedno - nie spamuj!
Nie martw się, jeśli zostawiłaś/eś komentarz lub dodałaś/eś mnie do obserwowanych - na pewno zajrzę do Ciebie w wolnej chwili.