Przedstawiam Wam mojego zwyklaka,
używanego w sytuacjach, kiedy czas mnie goni, a ja mam ochotę na kreskę ;)
używanego w sytuacjach, kiedy czas mnie goni, a ja mam ochotę na kreskę ;)
Mowa o czarnym eyelinerze firmy Bell,
który prezentuje się tak:
który prezentuje się tak:
Jak widać eyeliner ukryty jest w bordowym,
odkręcanym opakowaniu, z pędzelkiem.
Pędzelek jest cienki i elastyczny.
Nabiera idealną ilość eyelinera,
można więc zrobić kreskę za jednym machnięciem ^^
Ja do takiej perfekcji jeszcze nie doszłam (ale kiedyś się uda!).
więc u mnie, w wersji początkowej, prezentuje się on tak:
Po "ogarnięciu" kreski i dodaniu tuszu otrzymuję następujący efekt:
Niestety moje powieki należą do tych "opadających",
więc kreski nigdy nie będzie wyglądała na nich idealnie ^^
Jak z trwałością?
WYŚMIENICIE. Eyeliner utrzymuje się cały dzień,
WYŚMIENICIE. Eyeliner utrzymuje się cały dzień,
a czasami nawet dłużej (zdarzyło mi się zasnąć po jakiejś imprezie,
a następnego dna krecha wyglądała tak samo ^^).
Wiem, wiem, to niedopuszczalne, a jednak mimo obietnic,
iż ZAWSZE, nieważne w jakim stanie będę zmywać makijaż,
a następnego dna krecha wyglądała tak samo ^^).
Wiem, wiem, to niedopuszczalne, a jednak mimo obietnic,
iż ZAWSZE, nieważne w jakim stanie będę zmywać makijaż,
sporadycznie jeszcze zdarza mi się zostawić go na noc..
Tutaj efekt całościowy.
Podsumowując:
Jest to pierwszy eyeliner, z jakim miałam do czynienia
i trzymam się go do tej pory. Nie zliczę nawet, ile opakowań zużyłam,
bo pozostaję mu wierna od lat :)
bo pozostaję mu wierna od lat :)
PLUSY:
--> idealna konsystencja
--> pędzelek, łatwy w użyciu
--> trwałość
--> cena (ok. 7/8zł za sztukę)
--> idealna konsystencja
--> pędzelek, łatwy w użyciu
--> trwałość
--> cena (ok. 7/8zł za sztukę)
--> wydajność
MINUSY:
--> nie stwierdziłam ^^
Miałyście z nim styczność?
P.S. Wiem, że czekacie na wyniki rozdania
- obiecuję, że wkrótce się pojawią.
Niestety mam teraz sporo na głowie
i nie mam czasu zaglądać tutaj tak często, jak bym chciała.
Mam nadzieję, że wybaczycie
- a ja na pewno się z tym uporam :)










































